Nie rozmawialiśmy przez całą drogę, a po przyjeździe do willi byłam dość senna.
Ashton wyciągnął mnie z samochodu i skierowaliśmy się prosto do sypialni. Położył mnie na łóżku i powiedział: "Jeszcze nie zasypiaj. Idź się najpierw umyj."
Byłam lekko zamroczona i nie mogłam się powstrzymać od leniuchowania na łóżku. Naciągnęłam kołdrę i planowałam zasnąć tu i teraz.
Ashton przejrzał moje zamiary i z






