Oplótł mnie ramionami, zamykając w uścisku. Uniósł brwi i zapytał: "Tak po prostu zasypiasz?"
Jego wygłupy zaczynały mnie irytować. Odwróciłam się do niego i powiedziałam: "Bolą mnie ramiona. Może sam to załatwisz w łazience?" Serio, jak można oczekiwać, że ktoś będzie to robił codziennie? Zwłaszcza kobieta w ciąży.
Jego oczy pociemniały, a na twarzy pojawił się szeroki uśmiech. "To zaszczyt móc c






