Potrząsnął głową i zaproponował: "Nie! Masz ochotę do mnie dołączyć na posiłek?"
Wyprzedziłam Ashtona i zanim zdążył odpowiedzieć, wyrzuciłam z siebie: "Obawiam się, że nie będziemy mogli ci dotrzymać towarzystwa, bo mamy coś innego na głowie! Powinieneś iść na kolację bez nas!"
Jackson mnie upomniał: "Hej! Nie możesz mi tego robić! To ty mnie ściągnęłaś z powrotem z Kraju M!"
Nagle zakręciło mi s






