Zacisnęłam usta, czując, jak wzbiera we mnie nowa fala wściekłości. Przeskanowałam wzrokiem jej pełną jadu postać i parsknęłam nagłym śmiechem.
– To znaczy, że twoja matka też nie powinna istnieć na tym świecie. Wiesz, co ją teraz czeka? Chodź, wszystko ci wyjaśnię.
Widząc jej wściekłość, mój głos stawał się coraz bardziej lodowaty.
– Najpierw zostanie oskarżona o łapówkarstwo, kradzież, morderstw






