Joe wpatrywał się we mnie. Wyglądało na to, że dobrze panuje nad emocjami, gdy zapytał:
– Tylko śmierć mordercy może zrekompensować śmierć ofiary. Zastanowiłaś się, co teraz zrobisz?
Podniosłam wzrok i dostrzegłam ukrytą złośliwość w jego lodowatym spojrzeniu.
– Myślałam, że kiedyś ci się podobała, ale teraz już nie jestem tego pewna. Ona wciąż jest na sali operacyjnej, a ty już mówisz, że nie żyj






