Skinęłam głową i wzięłam głęboki oddech.
— Doktorze Crest, możemy porozmawiać?
Lekarz zmarszczył brwi i spojrzał na zegarek na nadgarstku. Unosząc brew, zapytał:
— Jest pani pewna, że chce rozmawiać o tej porze?
Była jedenasta wieczorem. Nie było aż tak późno, więc nalegałam:
— To nie potrwa długo.
Zacisnąwszy usta, przeszedł do salonu i usiadł, odkładając torbę.
— Dobrze.
Usiadłam na kanapie napr






