Czułam się dziwnie, jedząc posiłek w Gruszowym Sadzie.
Zachary zerknął na Ashtona z uśmiechem i zapytał: – Panie Fuller, firma Moore’ów boryka się z pewnymi problemami. Znajdzie pan chwilę na rozmowę?
Ashton nie odpowiedział od razu, tylko odwrócił się w moją stronę z zaciśniętymi wargami. – Idź się przejść, to dobrze wpłynie na trawienie. Wrócę do domu, jak tylko tu skończę. Summer może zostać ze






