Twarz Ashtona pociemniała, gdy w milczeniu piorunował Rebeccę wzrokiem. W jednej chwili atmosfera w pokoju gwałtownie się oziębiła.
Gdy odszedł z Nickiem, Cameron gwałtownie uniosła rękę.
Z całej siły spoliczkowała Rebeccę i ryknęła: „Rebecco, co w ciebie wstąpiło? Szukasz kłopotów!”.
Oczy Rebekki rozszerzyły się z niedowierzaniem. Zakryła dłonią twarz i spytała z rozpaczą: „Uderzyłaś mnie z jej p






