Po ponad dziesięciu godzinach jazdy pojechałam prosto na lotnisko.
Po drodze wysłałam wiadomość pani Eriksen, informując ją, że nie wrócę na noc.
Jako że na czas lotu musiałam wyłączyć telefon, wysłałam Ashtonowi wiadomość, że jestem zajęta. Potem dotarłam na lotnisko i wsiadłam do samolotu lecącego do Kraju M.
Lot był długi, więc w samolocie na zmianę zasypiałam i się budziłam. Gdy się ocknęłam,






