Byłam rzeczywiście wygłodniała, więc nie protestowałam. Zjadłam trochę, zanim obsługa hotelowa zabrała naczynia.
Summer wciąż płakała, co przypisałam przebywaniu w nieznajomym otoczeniu. Przewinęłam jej pieluszkę.
Nie miałam w zwyczaju używać wody z hotelowego kranu. Po chwili namysłu spojrzałam na Johna.
– Będę potrzebowała trochę ciepłej wody mineralnej.
Kiwnął głową, domyślając się, do czego je






