– Ashton! – zawołałam, przekonana, że śnię, ale kiedy odwrócił się i spojrzał na mnie swoimi lśniącymi oczami, wiedziałam już, że jest prawdziwy.
Odłożył dokumenty i pochylił się, by mnie pocałować.
– Chciałabyś pojechać ze mną na małą wycieczkę?
– Czy to ma związek z twoją pracą?
– Owszem, ale nie chodzi tylko o pracę. Skoro dziś jest taki piękny dzień, chodźmy na spacer.
Kiwnęłam głową.
Klip pro






