Westchnęłam, choć przeszywał mnie pulsujący ból głowy.
– Wszystko w porządku. Posiedź ze mną przez chwilę.
Początkowo myślałam, że po powrocie do miasta K z prowincji R wszystko zmieni się na lepsze, ale zapomniałam o Marcusie i Jaredzie.
Wychowując Summer przez cztery lata, z głębi serca zaczęłam ją naturalnie uważać za własne dziecko, a jej istnienie sprawiło, że niemal zapomniałam, w jaki sposó






