Ashton poklepał mnie po dłoni na pocieszenie.
– Żeby skonsultować się z lekarzem. Po prostu porozmawiaj z nim później i staraj się za dużo nie myśleć. Odpowiadaj na to, o co zapyta, dobrze?
Skinęłam głową, ale w tej ciasnej przestrzeni ogarnęło mnie uczucie duszności.
Jakieś dziesięć minut później wszedł starszy mężczyzna w białym kitlu. Wyglądał, jakby miał ponad sześćdziesiąt lat.
Spojrzawszy na






