Po usłyszeniu uwag Emery, zdałam sobie sprawę, że faktycznie wypadłam z mody.
Dlatego uległam jej namowom i kupiłam mnóstwo rzeczy. Tyle że teraz miałyśmy mały problem. Ja przyjechałam taksówką, a ona swoim samochodem, bez szofera.
Patrząc na sterty większych i mniejszych toreb, nie wiedziałyśmy, co począć. Przez chwilę zastanawiała się nad naszą sytuacją, po czym wyciągnęła telefon i zadzwoniła d






