Ashton znał mnie lepiej niż ja sama siebie.
W milczeniu trwaliśmy w objęciach, podczas gdy czas płynął.
Powoli odpłynęłam w sen. W środku nocy poczułam, jak bierze mnie za rękę i mamrocze: „Scarlett, przepraszam!”.
Jego głos był cichy i niewyraźny, więc wkrótce znowu zasnęłam.
Następnego ranka pojawił się John, przynosząc prezenty.
Większość z nich była dla Summer.
Moja twarz była nienaturalnie bl






