Chyba właśnie po to są wspomnienia.
John rozchylił wargi, by mnie pocieszyć, ale słowa uwięzły mu w gardle na widok kogoś stojącego za moimi plecami.
Od razu wiedziałam, kto to. Odwróciwszy się przez ramię, zobaczyłam Ashtona z ponurą miną.
John wstał i pożegnał się z nami.
Summer wybiegła na podwórko, by pobawić się ze Śnieżynką. Zostaliśmy z Ashtonem sami w salonie.
Westchnąwszy cicho, spojrzała






