– Ashton, muszę już kończyć. Do usłyszenia – rzuciłam pospiesznie.
Nie czekając na jego odpowiedź, rozłączyłam się.
Słysząc klakson, Isabelle spojrzała w moją stronę. Kiedy wsiadła do samochodu, nie mogłam nie zauważyć jej spuchniętych i zaczerwienionych oczu. Wyglądało na to, że dopiero co przestała płakać.
Chociaż nie miałam pojęcia, o co chodziło między Rachel a Isabelle, wydawało się, że spraw






