– Ashton, jestem twoją żoną. Proszę, nie myśl, że utrudniasz mi życie, bo wcale tak nie jest. Oboje się zestarzejemy, zachorujemy i umrzemy – takie po prostu jest życie, a ja tylko robię to, co obiecałam, wychodząc za ciebie za mąż.
Wpatrywał się we mnie, a w jego oczach kłębiły się emocje. Po długiej chwili w końcu mnie puścił.
Lekarze powiedzieli, że Ashton może zjeść coś płynnego, jeśli ma ocho






