— Panie kierowniku, czy mogę zaprosić znajomą? — Fergus pomyślał o Shelly.
Fergus nie był głupi i wiedział, że Shelly nie jest nim zainteresowana, ale ponieważ pochodzili z tego samego miasta, szczerze miał nadzieję, że kiedyś znajdzie dobrego kandydata na męża.
— Nie jestem pewien. Zamierzasz zaprosić singielki czy mężatki? — zapytał kierownik.
— Singielkę. Jeśli nie można, to zapomnijmy o tym. P






