Kiedy dotarli do hotelu, Caspian został w samochodzie. "Lucas, ty idź na górę z Ivy. Ja się tylko trochę przejadę."
Lucas przypomniał sobie, że Ivy przywiozła ze sobą dużą walizkę, i posłusznie wysiadł.
Przed wyjściem z samochodu Ivy podziękowała Caspianowi. "Dziękuję, Caspianie. Mam u ciebie dług."
"Jasne. Nie mogę się doczekać, by być na twoim ślubie z Lucasem," zażartował Caspian.
Ivy wysiadła,






