Fergus był oszołomiony tym, co powiedziała.
"Fergus, trochę go lubię," kontynuowała Shelly. "Dlatego chcę, żebyś znalazł kobietę, którą kochasz i która kocha ciebie."
Do Fergusa dotarło. "Dlaczego lubisz mojego szefa? Masz pojęcie, jak bogata jest jego rodzina? Shelly, pochodzimy z tego samego miasta i nie będę ci kłamał. Jest więcej kobiet, które kochają mojego szefa, niż możesz zliczyć."
"Wiem o






