Serce Shelly zabiło mocniej na dźwięk jego łagodnego głosu.
Nigdy nie chciała, żeby jej dzieci dorastały w niepełnej rodzinie i pragnęła, żeby były kochane przez ojca, jeśli to tylko możliwe.
– Shelly, jeśli nie chcesz, żebym zabrał naszą córkę, musisz się dziś wyprowadzić z tego mieszkania – powiedział Hayden.
Nie przemyślał, jak rozwiązać tę sytuację. Wiedział, że Shelly załamie się, jeśli zabie






