Podszedł do niej ochroniarz. – Pani Taylor, pozwolę sobie odprowadzić panią do szpitala.
To był ochroniarz, którego Hayden zatrudnił specjalnie do ochrony Audrey.
Shelly normalnie nie wydawałaby mu rozkazów, a jego zadaniem było jedynie pilnowanie terenu.
Uświadomiła sobie, że to Hayden kazał mu zawieźć ją do szpitala. – Dziękuję – powiedziała.
Po przybyciu do szpitala pani Taylor już spała, więc






