Chociaż Hayden miał już dwadzieścia kilka lat, zawsze czuł się jak dziecko w obecności matki.
Hayden wziął głęboki oddech i powiedział: – Mamo, nie musisz pakować moich walizek. Mam tutaj wszystko, czego potrzebuję.
– Ach, rozumiem. Jeśli będziesz czegoś potrzebował, po prostu poproś kogoś, żeby ci to dostarczył – ton Avery złagodniał. – Hayden, mówiąc poważniej, powinniście zamieszkać razem, jeśl






