Ivy przytaknęła. „Odrobinę”.
„W takim razie powinnaś się później ukryć”.
Zachichotała. „Nie jestem aż tak zdenerwowana. Stanę cichutko. Obiecuję nie pisnąć ani słowa!”
„Dlaczego miałabyś być w moim biurze, kiedy mam spotkanie?” – Lucas miał wrażenie, że Ivy nie ma pojęcia, co to znaczy być czyjąś asystentką.
„To nie jest ważne spotkanie, prawda? Caspian mówił, że i tak nie chcesz przyjąć tej inwes






