W drodze do szpitala Yolanda była w tak złym stanie, że ledwo się trzymała.
Teresa nieustannie do niej wołała, rozpaczliwie opowiadając o dawnych wspomnieniach, mając nadzieję, że Yolanda odpowie.
Mówiąc, Teresa poczuła, jak pieką ją oczy od łez.
Jej niegdyś słodka, kochana córka teraz nie mogła nawet znaleźć sobie jednej przyjaciółki. Smutek zalał ją.
Serce Teresy strasznie bolało – jeszcze bardz






