Po odprowadzeniu Naomi, Karol wrócił do swojego gabinetu, by kontynuować pracę.
Pracował ledwie chwilę, gdy drzwi gabinetu cicho zaskrzypiały, otwierając się.
Już po odgłosie tych małych kroczków Karol wiedział, że to Jolanta.
Przestał to, co robił, i odwrócił się. Jolanta stała tam, tuląc swoją pluszową zabawkę i ubrana w piżamę. Na palcach podeszła do niego i wyszeptała: "Tatusiu, kiedy pójdzies






