Nauczycielki prowadzące, widząc takie zachowanie Naomi, podświadomie wykrzywiły usta z dezaprobatą.
Mimo wszystko, niezależnie od tego, co myślały, nie mogły jej zwrócić uwagi przy wszystkich.
Więc Emilie klasnęła w dłonie i głośno zawołała: "Wszyscy, proszę o ciszę i posłuchajcie. Dzisiejszy jesienny wyjazd będzie miał w każdej grupie dwoje rodziców i dwoje dzieci. Pojedziemy autobusem do Parku W






