Teresa odłożyła słuchawkę i poszła sprawdzić, co z Wendy.
Wendy znowu miała koszmar, krzyczała przez sen łamiącymi serce słowami.
Teresa gładziła ją po włosach, nieustannie ją uspokajając.
Po dłuższej chwili Wendy w końcu się uspokoiła i jej nastrój stopniowo się wyciszył.
Kiedy Wendy znowu zapadła w głęboki sen, Teresa w końcu sięgnęła po telefon.
Zaskoczona zamrugała, gdy zdała sobie sprawę, że






