Posiłek skończył się, zanim się spostrzegli.
Cedric nie chciał powstrzymywać Hektora od zabrania Teresy na zabawę, więc szybko pochłonął jedzenie.
Cedric otarł usta, zerwał się na równe nogi i zawołał: „No, chodźmy do mojego biura”.
Z tymi słowami chwycił płaszcz i wyszedł z jadalni.
Teresa i Hektor wymienili bezradne spojrzenia, a następnie niechętnie podążyli za nim.
Wychodząc z jadalni, musieli






