Teresa wyczuła, że Theodore zachowuje się dziwnie, więc podeszła bliżej, uważając, by go nie przestraszyć.
Zatrzymała się około metra od niego.
Spojrzała na niego i zawołała cicho: „Theodore”.
Ręka Theodore'a lekko zadrżała, a z papierosa spadło trochę popiołu.
Gdy się odwrócił, twarz Theodore'a była zasnuta niepokojem i troską. Zapytał z obawą: „Widziałaś wiadomości?”
Gdy tylko wspomniał o wiadom






