Troy położył się obok Teresy, przyciągając ją blisko, jego ramię ciasno oplatało jej talię.
W tej intymnej chwili miał ochotę posiąść ją całkowicie, uczynić swoją pod każdym względem.
Ale znał Teresę. Jeszcze się nie rozwiodła i nawet jeśli jej ciało było chętne, w głębi duszy wciąż wahała się w sercu.
Więc Troy powstrzymał się.
Poza tym wciąż był ranny i nie mógł się zbytnio forsować.
Uważał, że






