Troy nie odezwał się ani słowem, podążając za kamerdynerem do głównego holu posiadłości Harrisów.
Xaviera nie było w domu, a w salonie krzątali się jedynie służący.
Kamerdyner wskazał na piętro i szepnął do Troya: "Panie Hamilton, panna Melanie jest w swoim pokoju na górze. Może pan wejść sam."
Troy nie odpowiedział. Po prostu bez słowa wszedł na drugie piętro.
Gdy dotarł na górę, rozejrzał się i






