Po tych słowach Troy opuścił sypialnię.
Teresa siedziała na wielkim łóżku, wpatrując się w pusty pokój, czując wewnątrz taką samą pustkę.
Powoli położyła się i naciągnęła kołdrę na głowę.
Ukryta pod przykryciem, poczuła, jak jej twarz robi się gorąca.
Znała to uczucie aż za dobrze – jej serce biło jak oszalałe. Znowu zaczynała coś czuć.
Było dokładnie tak samo, jak wtedy, gdy pierwszy raz zakochał






