Myśląc o tym wszystkim, oczy Teresy ponownie zaczerwieniły się ze wzruszenia.
Troy zobaczył ją zapłakaną i skrzywdzoną, i uznał, że to jego wcześniejsza próba udawania twardziela ją zasmuciła.
Szybko chwycił ją za rękę, zmieszany. „Tereso, przyznaję, to była moja wina. Nie powinienem był próbować zgrywać przy tobie twardziela. Ale wiesz, kto nie czuje się trochę onieśmielony bratem swojej żony?”
T






