Charles zwlekał w progu przez chwilę, ale Jason ani razu nie odezwał się w obronie Naomi.
W końcu Charles stracił cierpliwość i kopniakiem otworzył drzwi z hukiem.
W chwili, gdy drzwi otworzyły się z trzaskiem, wszyscy w środku zamilkli jak martwi, całkowicie zaskoczeni.
Gdy odwrócili się, by zobaczyć, kto tam stoi, każdy z nich nie mógł powstrzymać winnego spojrzenia.
Naomi wyczuwała gniew promie






