Zaledwie kilka słów wystarczyło, by Monica się rozpromieniła.
Mimo że dziewczynka nie chowała już urazy, Troy wciąż czuł się winny.
W końcu to on złożył tę obietnicę.
Po udzieleniu Monice jeszcze kilku rad, Troy w końcu oznajmił, że musi kończyć.
Po rozłączeniu się odwrócił do Teresy, tylko po to, by zobaczyć, że patrzy na niego z wyraźnym uznaniem.
Serce zabiło mu mocniej i czując się nieco niezr






