Charles powiedział, że serce Teresy stało się niespokojne, ale ona nie odpowiedziała.
Stali w milczeniu, uwięzieni w pełnej napięcia konfrontacji przez dłuższszą chwilę.
Ostatecznie Charles pierwszy dał za wygraną. Spojrzał w oczy Teresy, ale nie zdołał dostrzec w nich choćby cienia miłości czy tęsknoty, które niegdyś w nich gościły.
Wpatrywała się w niego z zimnym, przenikliwym spojrzeniem, ja






