Charles stał pod pomarańczowym światłem ulicznej latarni, wyglądając naprawdę przerażająco – jak prawdziwy czarny charakter.
Howard i Linda tylko wpatrywali się w niego, zszokowani i kompletnie zdezorientowani.
„Skoro potrafi być tak okrutny dla starszych, nic dziwnego, że Teresa miała z nim przez te wszystkie lata tak ciężko”, pomyślał Howard, a serce bolało go na myśl o córce.
Mimo że Charles by






