Punkt widzenia Killiana
Wciąż nie mogłem uwierzyć w to, co przed chwilą zobaczyłem. Sheila i Kaiser. Było to coś, w co nie chciałem wierzyć, mimo że okrutna prawda patrzyła mi prosto w oczy.
Przestałem pędzić obok ospałych leśnych drzew, zatrzymując się na moment, by zapanować nad wściekłością. W ostatnich dniach wymykała się spod kontroli, a sytuację pogarszało jedynie zbliżające się jutrzejsze n






