Punkt widzenia Sheili
Poruszyłam się pod kołdrą na wielkim łóżku. Wyciągnęłam się w stronę drugiej połowy materaca, gdzie leżał Killian, ale powitał mnie niepokojący chłód pościeli. Moje oczy otworzyły się gwałtownie i jęknęłam, przyzwyczajając wzrok do jasnych promieni słonecznych, które zakradły się przez okno, opadając na mnie.
Usiadłam na łóżku, odgarniając do tyłu moje długie brązowe włosy. Z






