Punkt widzenia Killiana
Sheila i ja wracaliśmy do zamku po zakończonym treningu. Wziąłem prysznic i ubrałem się na dzisiejsze spotkanie Rady. Pojadę z Allenem i Masonem, ponieważ Valerie i Lorenzo nie wrócili od wczoraj. Wybrali się w krótką podróż na południe, zabierając ze sobą czarownicę z watahy Leonarda.
Cóż, odkąd poznałem prawdę o prawdziwej tożsamości Sheili, starałem się ze wszystkich sił






