Beta Aldric, Gamma Kellan, Reyana i Klara, a także kilku wojowników watahy, byli już zgromadzeni na zewnątrz na swoich koniach, oczekując na przybycie Alfy; ich wierzchowce niespokojnie grzebały kopytami w ziemi, pragnąc wyruszyć w drogę.
Reyana nie mogła powstrzymać się od ukradkowych spojrzeń na Aldrica, ale on zdawał się zdeterminowany unikać jej wzroku, co wywołało ukłucie bólu w jej piersi.
G






