Słaby, nieproszony promień słońca wdarł się przez pęknięcie w ciężkich, dębowych okiennicach, rzucając cienką linię światła na zniszczone gobeliny zdobiące ściany.
Minęło kilka dni, odkąd Reyana ostatni raz widziała Alfę Randalla i jego irytującą kochankę. Nie posiadała się z wdzięczności za ten fakt.
Czuła się znacznie lepiej niż wcześniej. Nieustanne bóle głowy ustąpiły, a rana na brzuchu całkow






