Radosna muzyka, która jeszcze przed chwilą wypełniała salę Watahy Krwawego Półksiężyca, gwałtownie ucichła, zastąpiona ogłuszającą ciszą, przerywaną jedynie urywanymi oddechami pogrążonego w żałobie ojca.
Alfa Rufus pochylił się nad bezwładnym ciałem swojej córki, Namsi. Jej wspaniałe ciało było teraz blade i nieruchome, a pojedynczy, w połowie pusty kielich leżał obok jej bezwładnej dłoni.
Bolesn






