Uwaga: Ten rozdział jest przeznaczony dla osób dorosłych (18+). Jeśli nie lubisz treści o charakterze jawnym, pomiń go.
Zdławiony okrzyk zaskoczenia zamarł na ustach Reyany, gdy Randall wpadł do pokoju. Całkowicie zaskoczona, zdołała wydukać tylko jedno słowo: "Randall, co...", zanim jego usta opadły na jej wargi niczym głodna bestia. Jego pocałunek był tak naglący i wymagający, że Reyana nie mogł






