Randall wpatrywał się w nią w milczeniu, po czym odszedł od stołu, o który się opierał. – Nie mogę się tym teraz zajmować. Oboje, wyjdźcie... – rozkazał, ledwo powstrzymując wściekłość.
– Pomyśl, Randallu! Twoje serce przesłania ci osąd! To doprowadzi tę watahę do ruiny! – warknęła na niego Klara po raz pierwszy w życiu. Była zmęczona jego irracjonalnością.
Randall był zszokowany jej wybuchem. Jeg






