W wataże Krwawego Półksiężyca panowały wysokie nastroje. Maya, której serce przepełniała radość, urządziła małe przyjęcie tylko dla członków watahy. Była podekscytowana, ponieważ właśnie odnalazła swojego przeznaczonego. I był to ktoś, kogo bardzo kochała.
Jej radość nie znała granic. Wszyscy jedli i pili wesoło.
Maya rozejrzała się, ale nie zobaczyła Nayi. Nie widziała też swojego brata, Alfy Nov






