– Nie, Reyano. To nie Visha jest tą wybraną – Klara przerwała ciszę, która ich otaczała.
– Kto więc nią jest? – zapytała Reyana, mając nadzieję, że oni również nie myślą, że to ona, tak jak uważała Shota.
– Ty jesteś Wybraną, Reyano. Nie Visha – odezwał się Reagan po raz pierwszy, odkąd wszedł do jej komnaty.
Z ust Reyany wyrwało się prychnięcie, zabarwione goryczą, która raniła do żywego. – Wy te






