Visha siedziała samotnie w swojej komnacie. Skuliła się pod nędznymi futrami na swojej pryczy, chłód nocy przenikał przez wilgotne kamienne ściany jej pokoju. Noc była cicha. Miała cały czas świata dla siebie... Czas na myślenie.
Smutne westchnienie wyrwało się z jej ust. Dziś była jedna z tych nocy, kiedy czuła ukłucie samotności. Nie miała przyjaciół. I choćby nie wiem jak się starała, czasem to






